Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KULTURA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KULTURA. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 lutego 2013

"Grób" - Gaja Grzegorzewska

Nie wyspałem się! I całe to moje „nie-wyspanie-się” zganiam na Panią Grzegorzewską. Fakt, winy mógłbym też doszukiwać się po mojej stronie, bo przecież mogłem zacząć „Grób” o wiele wcześniej, i powinienem też wiedzieć (w końcu czytam książki nie od dziś), że każda dobra (podkreślam) książka wciąga, i nie daje się jej odłożyć po jednym rozdziale.


Bohaterką „Grobu” jest Julia. Julia Dobrowolska. Blond włosa detektyw z blizną na twarzy. Jest też Aaron Goldenthal. Biseksualny inspektor, były kochanek Dobrowolskiej, którego poznała próbując rozwiązać swoją pierwszą poważną zagadkę - Żniwiarza. No i w końcu jest genialna kryminalna zagadka, poobijane mordy, trochę wódki, nadprogramowo wypalone djarumy, i Kraków który już nigdy nie będzie taki sam.

Nastawcie ekspres, zaparzcie kubek porządnej, mocnej kawy i do czytania!


Gaja Grzegorzewska, Grób, EMG, Kraków 2012, s.325

wtorek, 19 czerwca 2012

Zbrodnia w jedenastu odsłonach.

Na początku było opowiadanie. I każdy szanujący się "kryminalista", oprócz powieści, do dzisiaj popełnia także krótkie formy.

Grzegorzewska, Jodełka, Klejzerowicz, Koziołek, Krawczyk, Lingas-Łoniewska, Olejniczak, Ostaszewski, Pawlak, Pilis, Skowroński - to oni oderwali mnie od garów, i zaciągnęli do czytania. Pozwoliłem im wciągnąć się w mrok tajemnic. Łakomie pochłaniałem historie, gdzie młode pokolenie mści się za krzywdy przodków, dziecko za marność swojej egzystencji, a los sprawiedliwie mści się na zbrodniarzu.
Zatrute pióra to skumulowana wyobraźnia kryminalna jedenastu polskich pisarzy. Prezentują oni najróżniejsze podgatunki kryminału: od kryminału społecznego poprzez obyczajowy, gangsterski po dreszczowiec.
Zatrute pióra to opowiadania, które wciągną każdego w mrok tajemnicy. Wystarczy tylko pozwolić im się wciągnąć.
Szczerze polecam. Przemo.

P.s.: Teraz mogę wrócić do kuchni.

sobota, 19 maja 2012

Chcę w prezencie! ;-)


Dzisiaj (bardzo) krótko o książkach. I to wcale nie kulinarnych! :). W wolnej chwili poszperałem między regałami księgarni i dorwałem kilka pozycji, które mniej lub bardziej mnie zainteresowały.

1. Pierwsza z nich to, wychodząca poza margines monotonnego schematu biograficznego, opowieść o Freddie Mercury'm, Brianie May'u i reszcie zespołu Queen. Wieloletni członek ekipy technicznej, Peter Hince, snuje nam osobistą, rock'n'rollową opowieść z czasów świetności muzycznej legendy rocka. Queen. Nieznana historia to nie lada gratka dla fanów Freddiego Mercury'ego. Zaskakujące fakty, historie prosto ze sceny, zza kulisy i studyjnego kąta, a do tego unikatowe zdjęcia z prywatnego archiwum Petera - to po prostu trzeba mieć!

2. Mroczna Szwecja, zagadkowe morderstwa i psycholog policyjny. Sebastian Bergman to bohater dwóch powieści kryminalnych Hansa Resenfeld'a i Michaela Hjorth'a. Jak sobie poradzi jeden z najlepszych w Szwecji ekspertów od seryjnych morderców musimy sprawdzić sięgając po lekturę Ciemne sekrety i Uczeń, które nabyć możemy w pakiecie za bardzo atrakcyjną cenę 49,99 PLN :-)

3. Norwegia. Dwa wydarzenia. Napad na bank w portowym mieście Stavanger i kradzież obrazów Muncha z Narodowej Galerii w Oslo. Za obiema akcjami stoją ludzie z tzw. gangu Tveity*.
Kjetil Ostli w reportażu Policjanci i złodzieje podejmuje próbę analizy fenomenu przestępczości zorganizowanej. Napięcie, emocje i brutalna rzeczywistość, którymi Kjetil Ostli żongluje między rozmowami nie pozwalają oderwać się od lektury.

Niestety aby zapełnić puste miejsce na regale z książkami będę musiał jeszcze poczekać. Portfel świeci pustkami, urodziny dopiero za parę miesięcy, a o imieninach czy prezencie pod choinkę nie wspomnę. Póki co, muszę nacieszyć jedynie wzrok lub czytając w księgarni po kilka stron. Jest jeszcze opcja, że Ktoś właśnie chce mi zrobić prezent i nie wie co wybrać - dlatego ułatwiam :-) Hihi.

_____________________
* Tveita - gang założony w latach 80. przez Jana Kvalena, eks-marynarza, wyznawcy szczególnego kodeksu moralnego dla prawdziwych mężczyzn.

środa, 16 maja 2012

Pop z ambicjami, czyli "Strangeland", Keane.

Keane "Silenced by the Night"


   Przyznam się, że nigdy nie przywiązywałem specjalnej wagi do zespołu Keane. Kiedyś włożyłem ich do szufladki z napisem „koniecznie przesłuchać!”, jednak przekładałem  to zadanie z dnia na dzień, aż odeszło w niepamięć. Do zeszłego piątku, kiedy to o istnieniu brytyjskiego zespołu przypomniały mi dublińskie sklepy muzyczne, których półki aż uginały się od najnowszej płyty tego zespołu, zatytułowanej – Strangeland. W głowie zapaliła mi się czerwona lampka i szybko odnotowałem w myślach zadanie, które mam wykonać po powrocie – przesłuchać najnowszy album Keane!

Pewnie bym o tym zapomniał, gdyby jeden z moich Znajomych nie rzucił na powitanie prosto z mostu: „słyszałeś już Strangeland?”. Kiedy tylko krążek trafił w moje ręce, nie traciłem ani chwili, od razu włożyłem do odtwarzacza, ustawiłem odpowiednio bas i głośność, i tadam. Rozpoczynające album łagodne, (swoją drogą przypominające lekko The Killers), „You Are Young” już po pierwszych sekundach oderwało mnie od domowych porządków, wcisnęło w fotel i kazało się skupić na tej płycie jak na najpiękniejszej rzeczy na świecie. Jak tylko ostatnia piosenka dobiegła końca, siedziałem jeszcze przez chwilę w zupełnej ciszy, nie wierząc, że ta prosta rzecz sprawiła mi tyle przyjemności i radości, jak żadna inna. Strangeland to album piosenek – murowanych hitów. Od singlowego „Silenced by the Night”, przez (murowany przebój) „Disconnected” i leniwe “Black Rain”, po “It’s not true”, które wręcz zmusza słuchacza do ponownego odtworzenia albumu.

Strangeland to nie tylko ambitny pop nastawiony na gigantyczną sprzedaż. Strangeland to album pełen artyzmu i sztuki, które objawiają się poprzez zgrabne, proste melodie warte uwagi każdego.

Polecam, Przemo.


Artist: Keane
Title: Strangeland
Universal Music Group, 2012

Tracklist:
1. You Are Young
2. Silenced By The Night
3. Disconnected
4. Watch How You Go
5. Sovereign Light Cafe
6. On The Road
7. The Starting Line
8. Black Rain
9. Neon River
10. Day Will Come
11. In Your Own Time
12. Sea Fog
13. Strangeland (Bonus Track)
14. Run With Me (Bonus Track)
15. The Boys (Bonus Track)
16. It's Not True (Bonus Track)

poniedziałek, 27 lutego 2012

Wolny dzień z Piernikową Caffè Late Macchiato i Stulatkiem....



 weheartit.com


Co smakuje najlepiej w dzień wolny od pracy i uczelni? Biała czekolada! A jak nie ma pod ręką białej, dobrej czekolady zawsze można zaparzyć piernikowe caffè late macchiato z bitą śmietaną. Do tego wygodny fotek, koc i wciągająca książka.




Co najlepsze - nie musisz wychodzić do najlepszej (często najdroższej) kawiarni w swoim mieście, żeby napić się kawy takiej jak lubisz. Sposób przygotowania jest na prawdę prosty!

Co potrzebujemy?
Kawę, mleko, cukier, przyprawę piernikową, bitą śmietanę lub śnieżkę (opcjonalnie), spieniacz do mleka/mikser.

Jak zrobić?
Mleko podgrzewamy w garnku. Delikatnie słodzimy. Gdy będzie już ciepłe ubijamy/spieniamy mleko. Wlać do 3/4 wysokości tak by połowę zajmowało mleko, a resztę pianka. Następnie do mleka dolewamy delikatnie gorącą kawę (uwaga! pamiętaj, aby kawy nie słodzić - jest ona wtedy ciężka i wymiesza się z mlekiem), Jeżeli mamy pod ręką dzbanuszek do mleka - użyj go! - ułatwi Ci on wlewanie kawy. Z wierzchu dekorujemy wedle uznania - bitą śmietaną lub śnieżką. Całość posypujemy przyprawą piernikową.

Kawa gotowa. Prawda, że proste?





Książka, którą widzicie na zdjęciach to "Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął" szwedzkiego powieściopisarza Jonasa Jonasson'a. Opowiada historię Allana, który podczas świętowania swoich stuletnich urodzin wyskakuje przez okno. W ten oto sposób stulatek wyrusza w swoją ostatnią podróż..... 
Przemierzając przez Szwecję, ukrywa się przed wymiarem sprawiedliwości, zdobywa wielu przyjaciół i opowiada o swojej przeszłości. O tym jak jadł kolację z przyszłym prezydentem Trumanem, leciał samolotem z premierem Churchillerm, pił wódkę ze Stalinem i znał Mao Zedonga.

****************************************

P.s. - Jeżeli mieliście okazję wypróbować piernikową kawę w coffe heaven i Wam bardzo zasmakowała, to właśnie to late macchiato ma taki smak! ;-)

weheartit.com