Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PLACKI ZBÓJNICKIE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PLACKI ZBÓJNICKIE. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 stycznia 2012

Placki zbójnickie

 Oj, nie pamiętam już kiedy jadłem dobre placki zbójnickie. To było chyba w górach dwa, a może trzy lata temu. Chyba raczej trzy. W każdym razie dzisiaj postanowiłem zmierzyć się z tarką i ziemniakami. I voilà. 
Wystarczy kilka ziemniaków, jedna duża cebula, sól i pieprz (do smaku) oraz garść mąki. Sos? Można kupić gotowy - myśliwski, można ugotować samemu z mięsem i pieczarkami. Ja wybrałem ten drugi.






Niestety nie udało mi się stworzyć atmosfery góralskiej chaty/karczmy. Zabrakło piwa z sokiem, grzańców, kominka z którego biłoby ciepło, tony śniegu, zimna wpadającego przez otwierane na okrągło drzwi...
Ale za to były smaczne placki, herbata cynamona, kaloryfer i dobra lektura.